[Inne] Zmiany w GPCh

Czy jesteś za ograniczeniem gildii w diamentowej lidze do 80 i wprowadzanie w ligach rozstawień?

  • Tak

    Głosy: 4 36,4%
  • Nie

    Głosy: 7 63,6%

  • W sumie głosujących
    11

midh

Baron
Wy zdaje sie nie rozumiecie co jest celem Tworcow gry
naprawa pvp jest prosta usuniecie obrony miasta z gry i zastapienie jej normalnym parametrem ataku i obrony w ataku oraz stala ilosc podejsc dziennie
naprawa gpch ? system wzorowany na ligach sportowych, z nagrodami za miejsce a nie za walke
i wtedy mielibysmy zwyciezcow, indywidualnie i druzynowo
ale nie to jest celem inno - tylko zarabianie poprzez zapewnienie rozywki najwiekszej mozliwej liczbie graczy
i co wazne nie zniechecanie sredniakow i poczatkujacych

i to miejcie na uwadze skladajac propozycje zmian :)
 

kasia2389

Wielki książę
kasia, oswiec nas swoimi przemysleniami! Bo na razie tylko krytykujesz i osądzasz.
Jak tylko pojawi się jakiś mądry, dobrze przemyślany i umotywowany pomysł to z przyjemnością go poprę.
Ja nie jestem po prostu w stanie zrozumiec
Przykro mi, ale w tym nikt nie jest w stanie Ci pomóc.
Tak już jest, że jedni myślą tak a inni inaczej. To oczywiste, że myślących podobnie uznajemy za mądrych, a myślących przeciwnie wręcz odwrotnie.

A teraz napiszę to ponownie:
Każda gildia może mieć 80 członków, nikt w żaden sposób nie jest ograniczony. Twój argument
że umieszczenie w jedenj rozgrywce gildii 80 osobowej i 15 osobowej
jest śmieszny, gildia 15 osobowa jest taka tylko dlatego, że nie potrafi być 80 osobowa, niech ruszą 4 litery a nie wypłakują się na forum, żeby zmienili reguły bo oni są tacy biedni i nie dają rady.
 

dzejmsbad

Baronet
Czy mógłbyś rozwinąć ten jakże prosty a genialny pomysł, jakie nagrody masz na myśli i jak sądzisz, nagrody za PCH są obecnie za małe czy za duże w porównaniu do GvG.
Są za duże, przez to jedni się o nie zabijają, a inni narzekają, że nie mogą robić tylu walk, bo są za słabi i za biedni, a nie mogą być bogatsi, bo bogatsi im walki zabierają.
W GvG nagrodami są punkty dla gildii, które zwiększają jej poziom i nie ma dla graczy zadnych nagród indywidualnych poza podbijaniem licznika walk.
Jak nagrody za GPC będa takie same jak za GvG, to marudy po prostu przestaną grać, tak jak i w GvG nie grają i nie marudzą. :)
 

dawid17612

Wicehrabia
chcesz powiedziec że nagrody z GPC czyli towary, diaksy, PR, i jednostki wojskowe, zwiększają poziom rozwoju graczy ? zwiększa im % ataku, czy to że tak często wchodzą ?

PR może pomagają rozwijac perełki, ale jak ktoś ma początku wysoki poziom perełek, jak i dużą ilośc bdynków z % ataku, PR dla takich osób nic nie znaczą i tak zepewne mają z miasta 600-750 PR, mają himeji na 80 lvl.
to że młodsi członkowie gildi się rozwijają to tylko dlatego że są często w grze i kieruja się radami doświadczonych graczy i np. pakują wszystkie PR w perełki z % ataku, ale to tylko strategia i chęć grania tutaj GPC nic nie zmienia.

dobrze myślałeś, ale nie przemyślałeś tego dokładnie :)
 

LostAlex

Rycerz
Są za duże, przez to jedni się o nie zabijają, a inni narzekają, że nie mogą robić tylu walk, bo są za słabi i za biedni, a nie mogą być bogatsi, bo bogatsi im walki zabierają.
W GvG nagrodami są punkty dla gildii, które zwiększają jej poziom i nie ma dla graczy zadnych nagród indywidualnych poza podbijaniem licznika walk.
Jak nagrody za GPC będa takie same jak za GvG, to marudy po prostu przestaną grać, tak jak i w GvG nie grają i nie marudzą. :)
Ale w sumie jest podobnie z WG, tam też silni lecą walkami na auto do końca 4 poziomy, łapią nagrody, dx itp., a ci słabsi narzekają, że ledwo dobijają nego do końca 2, i dostają mniej fantów. Dopiero rozwijając tawernę, wykupując 4 turę mogą więcej przynajmniej nego. O drodze rozwoju miasta i priorytetach (w sumie każdy może mieć inne) chyba nie ma sensu tu pisać.

Niestety każdy musi przejść pewną drogę, żeby konkurować z top, albo żeby im przynajmniej uprzykrzać życie to trzeba się sporo napracować.
Mnie np nie dziwi jak Hydra na D przejmuje sektor w niecałe 20 sekund, bo widzę co to za gildia i jacy gracze tam są :) Zazdroszczę im, ale nie chcę ich ściągać na dół, staram się piąć do góry aby zbliżać się do ich poziomu. To nie jest tak, że ktoś walczy i zdobywa tyle ile zdobywa ot tak, to wynika z tego ile czasu włożono już w swój rozwój.

Mam wrażenie, że te wątki o GPC to ożywają wtedy kiedy nowe gildie trafiają po raz pierwszy do diamentu i nagle widzą, że jest inaczej niż w platynie i nie tak różowo, bo tempo jest inne, trzeba pilnować zegarka itp. :D
 
Ostatnia edycja: