Ciekawostki GPCH

Traian

Szlachcic zagrodowy
Jeżeli jest to znaczy że poszło jej tak dobrze że się dostała do diamentu i ma tam szanse zaistnieć.
Ja nawet nie skreślam tej jednoosobowej gildii na wstępie.

Problem który poruszasz jest bardziej że ktoś wygrywa... Ligi są stworzone na bazie punktów ligowych, każda gildia posiada możliwość zdobywania tych punktów w taki sam sposób, górna bariera to 1000. Wiadomo że na 1000 będą Ci co walczą i chcą tam być. Może się zdarzyć że w jednej lidze będzie 8 mega gildii i co? Ktoś wygra. Ktoś spadnie.

Czy ci co spadną mogą mieć pretensje bo ich źle dodało? Nie, powalczą w następnym rozdaniu.
Generalnie system ligowy jest do poprawy. Ja też sprzeciwiam się takiemu odgórnemu rozłożeniu gildii w ligach, ale problemem jest to, że do diamentu trafia zbyt łatwo zbyt dużo gildii. Na J w diamencie jest ponad 40 gildii, z czego na poziomie diamentowym jest w stanie powalczyć może 5. Jak zaczynałem grać ponad rok temu to platyna miała wyższy poziom niż teraz diament. Ja naprawdę rozumiem, że gracze muszę się fajnie czuć w grze, ale co to za elita, do której należą wszyscy.
Dodatkowo przed modyfikacją systemu losowania gildii to u nas pola wyglądały tak: w jednej grupie za każdym razem Heroes, Darka Vallery i Turbo Świry (+inne, zmieniające się co 2 tygodnie gildie), czyli najpotężniejsze jeśli chodzi o pola gildie na serwerze. Tak było w kółko i tzw. peszek mieli ci, którzy trafiali z nami do grupy bo mogli tylko bezsilnie patrzeć jak między nami lecą sektory, czasem zdobywając 1 lub 2.
 

kasia2389

Wielki książę
Generalnie system ligowy jest do poprawy. Ja też sprzeciwiam się takiemu odgórnemu rozłożeniu gildii w ligach, ale problemem jest to, że do diamentu trafia zbyt łatwo zbyt dużo gildii.
Całkowicie się zgadzam, z tym, że dużo większym problemem jest to, że z diamentu spada zbyt łatwo zbyt dużo dobrych gildii.
Zauważcie, że z każdej grupy wylatują dwie dobre gildie, a na ich miejsce wchodzą słabe gildie z platyny, to jest niedopuszczalne, bo obniża poziom walki i degraduje spadające gildie.
 

dawid17612

Wicehrabia
nie degraduje ich, tylko daje im do zrozumienia ze gildia jest słaba i musza sie rozwijać i zmienić to zę spadli to ich wina nie będzie taryfy ulgowej.
 

Agatonka59

Książę
nie degraduje ich, tylko daje im do zrozumienia ze gildia jest słaba i musza sie rozwijać i zmienić to zę spadli to ich wina nie będzie taryfy ulgowej.
Naprawdę? Spada gildia, która jest w stanie zrobić 10k walk dziennie, bo pechowo wrzuciło ją między tytanów, a zasłużyła sobie na grę w diamentowej lidze ta, która nie da rady zrobić więcej niż 500 (bo miała fart i wygrała edycję nie wykorzystując nawet tego)?
 

Traian

Szlachcic zagrodowy
Całkowicie się zgadzam, z tym, że dużo większym problemem jest to, że z diamentu spada zbyt łatwo zbyt dużo dobrych gildii.
Zauważcie, że z każdej grupy wylatują dwie dobre gildie, a na ich miejsce wchodzą słabe gildie z platyny, to jest niedopuszczalne, bo obniża poziom walki i degraduje spadające gildie.
Znaczy na J to nie jest wielki problem, u nas problemem jest to, że na 42 gildie w diamencie masz 30 bardzo słabych, więc spadają słabe gildie, a ich miejsce zajmują równie słabe
 

Traian

Szlachcic zagrodowy
A widzisz, to nie ma problemu, słabi zastępują słabych, kogo to obchodzi?

Zastrzegam, że serwer J jest stosunkowo młody, ale w sumie, kogo to obchodzi?
niby tak, ale jednak przeginka, że tak łarwo wejść do diamentu. Na moje na J w diamencie wystarczyłoby maks 16 gildii, a i tak słabiacy by wchodzili. Teraz diament ma niższy poziom niż rok temu platyna
 

kasia2389

Wielki książę
ale jednak przeginka, że tak łarwo wejść do diamentu.
Równie łatwo jest spaść, a nawet łatwiej.

Teraz diament ma niższy poziom niż rok temu platyna
Dokładnie o tym pisałem. Następuje degradacja słabszych gildii, odchodzą z nich do czołowych gildii, chcący grać w diamencie, ambitni gracze, przez co gildie te stają się coraz słabsze, silniejsze silniejsze.
Z drugiej strony celem silnych nie jest zdobywanie PL bo te i tak się marnują, ale maksymalizowanie ilości walk czym przyciągają do siebie ambitnych, chcących walczyć, graczy. Tym sposobem biedni są coraz biedniejsi a bogaci coraz bogatsi, ale to podstawowa, stara zasada, opisana już w biblii.
Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma.
Ale to problem właścicieli i liderów gildii, jak nie dają rady to nie ma obowiązku, i czy kogoś to obchodzi, nie sądzę.

Oczywiście istnieje cały ogrom średnich gildii ze średnio ambitnymi graczami robiącymi kilkaset albo kilkadziesiąt walk na sezon, głównie grający w platyie, ale czasem zrządzeniem okrutnego losu wchodzących na sezon czy dwa do diamentu, ale to o niczym nie świadczy.
Każdy może grać tak jak chce i nikogo to nie powinno obchodzić jak i po co gra.
 
Ostatnia edycja:

kasia2389

Wielki książę
Ile walk na sezon, Twoim zdaniem, chce robić ambitny gracz?
To nie jest do mnie pytanie. Trzeba by zapytać tych ambitnych, ale oni pewnie nie maja czasu wchodzić na forum, bo walczą.
Ale wydaje się, że tyle ile się tylko da, albo jeszcze więcej. Nie, no zdecydowanie dużo więcej.
Pewnie minimum to 500+
 
Ostatnia edycja:

Agatonka59

Książę
Trzeba by zapytać tych ambitnych, ale oni pewnie nie maja czasu wchodzić na forum, bo walczą.
Taaak, z pewnością masz rację. Zwłaszcza dzisiaj walczą zawzięcie na GPC, albo ku chwale i prestiżowi gildii atakują otarczowane sektory na GvG. ;)
Oprócz ambicji przyda się trochę matematyki, bo po odjęciu walk zrobionych przez gildyjne gwiazdy niewiele zostaje do podziału. Jeżeli ktoś stawia się na FoE co 4h przez kolejnych 10 dni... myślałam że potem mają 3 dni luzu, ale skoro piszesz, że też walczą...
Po odejściu z takiej super gildii właśnie zakończyłam edycję wynikiem powyżej 4k, w młodziutkiej gildii z dziurawym skarbcem :p
 
Ostatnia edycja:

dawid17612

Wicehrabia
moge podac wam przykład na moim statystykach, ponieważ jestem bardzo aktywnym graczem,
Atak 650% robiłem 1800-2500 walk
Atak 780% robiłem 2800-3800 walk czasami jak skupiałem się tylko na walkach robiłem 4,500

teraz mam
Atak 860% i spokojnie zrobie 4,500 max 6,500

mówie tylko o GPC oraz, podczas GPC jestem na 5 wymianach z 6.

do świąt będe posiadał 1.000 może 1300 % ataku
 

dawid17612

Wicehrabia
Tylko że w moim przypadku jest tak że to ja robie ostatnią wymiane na GPC + 2 pozostałe osoby z Rady, zostawiam infromacje dowodzącym z poranej zmiany, ponieważ jak jestem w gildi to jestem w FOE 18-20h dziennie,
a czasami jak mamy wojne na GPC to potrafie być na 11 z 12 wymian non stop, aż mapka sie ustabilizuje i oprócz mnie w gildi zawsze są jeszcze z 3-5 osób którzy robią tak podobnie i to świadczy o sile gildi bo są gracze co potrafią troche poświęcić powiedzmy w pierwszy dzień a potem już wszystko jest na luzie, grunt to się dogadać i miec dobrą strategie :D

coś za coś.. może to dla niektórych dziwnie wygląda, ale jak jest dobra komunikacja w Gildi i radzie Gildi, to takie akcje i sposób gry to normalka :D
 

Agatonka59

Książę
jak jest dobra komunikacja w Gildi i radzie Gildi, to takie akcje i sposób gry to normalka
Oczywiście, ale wyobraź sobie ile walk zrobisz gdy w gildii będzie 70 równie ambitnych i aktywnych graczy. 1 sektor to 160 walk, a ilość sektorów nie zwiększa się z przyrostem % i/lub ilości chętnych ;)
 

dawid17612

Wicehrabia
masz racje ale wtedy seki wymienia się w 3 min po otwarciu max 5 min, bo wszystko ładnie obite, i plaża też cała jest robiona nikt nie narzeka że dużo oporu nabił jak 30-40 osób na raz bije plaże :D

szybsza wymiana, to więcej walk, przeważnie gildie robią 3-4 wymiany, ale niektóre gildie jak NMS, Terranowa, Askalon, itp. z czołówki potrafią zrobić 5-6 wymian z małym odstępem 20-30min, na dobe.
 

Agatonka59

Książę
szybsza wymiana, to więcej walk, przeważnie gildie robią 3-4 wymiany, ale niektóre gildie jak NMS, Terranowa, Askalon, itp. z czołówki potrafią zrobić 5-6 wymian z małym odstępem 20-30min, na dobe.
Wymiany mogą być co 4h, częściej nie da rady. Połowa sektorów na mapie to max. Zbyt długo byłam w takiej gildii, żeby uwierzyć w bajki o nieskończonej ilości walk :haha:
 

dawid17612

Wicehrabia
4x6=24 godz. więc mieć 4 wymiany a mieć 5-6 to duża różnica, jak gildia zajmie połowe mapy to ma kilka tysięcy więcej walk dla Gildian :D
 

Agatonka59

Książę
4x6=24 godz. więc mieć 4 wymiany a mieć 5-6 to duża różnica, jak gildia zajmie połowe mapy to ma kilka tysięcy więcej walk dla Gildian
Nie zrozumieliśmy się :haha: 6 x dziennie wymiany połowy sektorów = max tego, co jest do zrobienia. Niezależnie od ilości graczy, % do walki czy ich ambicji. Tyle robiliśmy, po prostu więcej nie ma :haha: Tyle jest do podziału.
 

Agatonka59

Książę
Jeśli wszyscy w 80 osobowej gildii biją równo to nie przekroczy się 3500 walk.
Nie wiem dlaczego, ale mi wychodzi trochę mniej :D
49 sektorów przejmowanych na zmianę przez 2 gildie to max 24,5 sektora *160 walk = 3920 walk na jednej zmianie
3920*6 wymian na dobę = 23520 czyli 235200 na edycję czyli średnio po 2940 walk na miasto przy 80 osobowej gildii.
Jest to sytuacja idealna, aczkolwiek nieosiągalna. 1/6 puli idzie w nocy, więc dla zwykłego gracza poza czasem aktywności. Jeżeli dodatkowo szefostwo gildii toleruje "gwiazdy", które nie pojawią się na sektorach uzbrojonych w mniej niż 4 obozy ... Wnioski pozostawiam ambitnym graczom...
 

dawid17612

Wicehrabia
pomyłka jest powinno pisac 40, ponieważ jest system potegujący.
1 szt. na wulkanie
2szt na A2
4szt. na A3
8szt na A4